Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Czy w Polsce wolno używać słowa „Żyd”?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-06-11

Rozmowa PCh24.pl

Lewicowe media wyrządzają Żydom niedźwiedzią przysługę. Żydzi nie są bowiem zwierzyną łowną i nie potrzebują żadnej specjalnej ochrony – mówi w rozmowie z PCh24.pl Piotr Zychowicz, autor książki „Żydzi. Opowieść niepoprawna politycznie”, którą zaatakowała „Gazeta Wyborcza”. To naprawdę nie był mądry artykuł – komentuje ów atak historyk i publicysta.

Czy w Polsce wolno używać słowa „Żyd”?

By Daniel575 (Own work) [CC BY-SA 2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)%5D, via Wikimedia Commons

Współcześnie oskarża się Polaków o prześladowanie Żydów. Tymczasem w swojej książce opisuje Pan postawy części Żydów wobec własnych rodaków, którzy przetrwali Holokaust. Jedni, mówili o drugich w okrutny sposób: „mydło” nawiązując do tragedii obozów zagłady. Czy w tym kontekście Żydzi powinni sami rozliczyć się ze swoją przeszłością, zamiast wymagać tego od Polaków?

 

Ja jestem przeciwny „rozliczaniu” się z przeszłością. Przeszłość trzeba badać i w sposób uczciwy  opisywać. Nawet jeżeli jest niewygodna. Dotyczy to zarówno Żydów jak i Polaków. Oczywiście postawa części historyków żydowskich, o której pan wspomniał, jest śmieszna. Domagają się oni od nas żebyśmy bili się w piersi za Jedwabne czy powojenne mordy na Żydach, a na samo wspomnienie o żydowskich ubekach czy Judenratach, krzyczą o antysemityzmie. To samo dotyczy tych polskich historyków, którzy z lubością wyciągają Żydom wszystkie ciemne sprawki. Ale kiedy się wspomni o szmalcownikach czy pogromie w Radziłowie, rozdzierają szaty. Od razu walą delikwenta po głowie „pałą antypolonizmu”. Obie te grupy cechuje zacietrzewienie i postawa, którą nazywam „plemiennym idealizmem”. Czyli przekonaniem, że przedstawiciele naszej własnej nacji byli lepszym gatunkiem ludzkim. Że nasi przodkowie byli nie zdolni do żadnych niegodziwości tylko dlatego, że byli naszymi przodkami. Rzeczywistość była oczywiście diametralnie różna. W każdym narodzie występował cały wachlarz postaw. Od wspaniałego bohaterstwa do najgorszej podłości. Tak było z Polakami, ale tak było również z Żydami.

 

Historia Żydów to nie tylko cierpienie, ale również kolaboracja z nazistami i komunistami. Dlaczego dzisiaj wspomnienie o tych ciemnych kartach naraża na surowy atak ze strony mediów lewicowych?

 

To pytanie do przedstawicieli mediów lewicowych. Ja nie jestem jednym z nich. Trudno mi więc wytłumaczyć taką postawę. Mogę ją tylko skomentować. Moim zdaniem wspomniane przez pana media wyrządzają Żydom niedźwiedzią przysługę. Żydzi nie są bowiem zwierzyną łowną i nie potrzebują żadnej specjalnej ochrony. To są normalni ludzie i nie ma powodu, żeby traktować ich inaczej niż przedstawicieli innych nacji. Podobne podejście – wykluczające Żydów spośród całej ludzkości – jest dla tej społeczności upokarzające. O Żydach należy pisać w sposób obiektywny. Ze współczuciem o straszliwych cierpieniach, jakich naród ten zaznał podczas II wojny światowej. Ale jednocześnie bez tuszowania, zamiatania pod dywan niechlubnych epizodów z udziałem Żydów. Nie ma bowiem nic gorszego niż propagandowe historyczne brązownictwo. Zarówno w wykonaniu polskim, jak i żydowskim.

 

Udział Żydów w budowaniu bolszewickiego komunizmu w Rosji po 1917 roku jest dość dobrze znamy. Wiele osób zapomina jednak o stosunku tego narodu do Armii Czerwonej, która jesienią 1939 roku zajęła Kresy. Czy wobec tego Polacy mogą traktować Żydów jako zdrajców, na równi z Ukraińcami, który niczym Żydzi pod Sowietami doskonale odnaleźli się pod władzą Niemiec?

 

Nie używał bym takich uogólnień. Operuje Pan pojęciem całych narodów, tymczasem zarówno wśród Ukraińców, jak i Żydów występowały rozmaite postawy. Część Żydów – 17 września 1939 roku rzeczywiście entuzjastycznie witała Armię Czerwoną. Całowała pancerze czołgów, zrywała Orły Białe z urzędów. Zdarzały się przypadki denuncjowania Polaków przez zbolszewizowanych Żydów. Żydzi ci utworzyli milicję, która pomagała w sowietyzacji wschodniej Polski. To było bardzo widoczne, wielu polskich świadków to zapamiętało. Takie były smutne fakty. Kiedy słyszę, że mówienie o nich to antysemityzm to oczywiście wywołuje to mój protest. To rodzaj niedopuszczalnego terroru intelektualnego, z którym należy walczyć. Z drugiej strony jednak należy pamiętać o tych wszystkich Żydach, którzy okazali się lojalni wobec Rzplitej. O tych Żydach, którzy byli przeciwko Sowietom. Ludziach religijnych, żydowskich kupcach czy syjonistach. Sowieckie represje w latach 1939 – 1941 spadły również na nich. Wielu Żydów pojechało na Sybir razem z Polakami. Były przypadki, że Żydzi donosili na Polaków do NKWD, ale były również przypadki, że Żydzi ukrywali Polaków przed NKWD. Przypominało to bardzo to co działo się pod okupacją niemiecką. Tyle, że odwrotnie. Część Polaków – jak wiadomo – Żydom pomagała, a część na nich donosiła do gestapo.

 

W książce „Żydzi. Opowieść niepoprawna politycznie” wiele miejsca zajmują rozmowy z przedstawicielami tej nacji. Mimo tego publikację zaatakowała, tradycyjnie prożydowska, „Gazeta Wyborcza”, gdyż wywiad z Elim Gatem podważył paradygmat o słuszności powstania w Getcie. Pana oskarżono wręcz o dawanie argumentów neonazistom. Dlaczego w Polsce pisanie o Żydach w inny sposób niż pochwalny wciąż naraża autorów na takie sytuacje?

 

Mam nadzieję, że ten tekst w „Wyborczej” będzie jednak odosobnionym wybrykiem. To naprawdę nie był mądry artykuł. Książka „Żydzi” jest wyważona, staram się w niej przedstawić racje obu stron. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są w naszym kraju ludzie, którzy podobnego podejścia nie dopuszczają. Według nich rację miała bowiem tylko jedna strona. Jeżeli ktoś jednak siada do pisania o Żydach z jakąś z góry założoną tezą – czyli, że będzie pisał „pochwalnie” lub „krytycznie” – to lepiej żeby od razu dał sobie spokój. Wyjdzie bowiem z tego nudna propagandowa agitka. Książka „anty-” albo „filo-semicka”. A więc śmiertelnie nudna. Ja zaś starałem się napisać książkę ciekawą.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Michał Wałach.

Read more: http://www.pch24.pl/czy-w-polsce-wolno-uzywac-slowa-zyd-,43848,i.html#ixzz4BGWGUdwD

Reklamy

komentarzy 12 to “Czy w Polsce wolno używać słowa „Żyd”?”

  1. Uważny Obserwator said

    Ten Zychowicz to zwykła pospolita filosemicka wesz, który dopuszcza się prostackich nadużyć i tendencyjnych interpretacjo-konfabulacji.
    Po prostu zwykły poprawny politycznie wyrobnik, który przędzie tak, by być przy korycie.
    Wszystko co robi, nie tylko w kwestii żydowskiej, jest nieuczciwe i nie wiele ma wspólnego z historyczną uczciwością.

    A tytuł „Żydzi. Opowieść niepoprawna politycznie”, to świadoma zagrywka pod słabo zorientowaną gawiedź, zaś krytyka „Gówna Wyborczego”, to skoordynowana akcja w celu uwiarygodnienia tego historycznego łobuza.

  2. jok said

    J. R. Nowak: „Ogromnie obłudna jest umieszczona na stronie tytułowej książki Zychowicza zachęta: „opowieści niepoprawne politycznie”. Cóż takiego niepoprawnego politycznie jest w tym, że Zychowicz do opisu obrazu spornych stosunków polsko-żydowskich dobrał aż dwudziestu autorów żydowskich i dwóch autorów polskich? Tego typu dysproporcja jest raczej szczytem poprawności politycznej.:”

  3. gwidon said

    To taka narracja w stylu: ” Powstanie w Gettcie było bohaterstwem, natomiast Powstanie Warszawskie było głupotą „. Ki diabeł ?

  4. keram said

    ” Wielu Żydów pojechało na Sybir razem z Polakami.”…-Jasne , ja od zawsze wiedziałem i na pewno nie tylko ja , że jechali , jechało ich mnóstwo.Jechali, bo ktoś musiał polskich gojów pilnować , nadzorować by nie uciekali z transportu.

  5. tomek said

    Zychowicz jest typowym przedstawicielem literatury science fiction i fantasy i niech w tej sferze pozostanie na prawdzie pieniedzy sie nie zarabia ;chlopiec szukal protektorow i znalazl

  6. gość said

    Burza we Włoszech. „Mein Kampf” w dodatku do gazety

    Dzieło Adolfa Hitlera znalazło się w wydaniu dziennika „Il Giornale”. Swoje zdumienie wyraził ambasador Izraela we Włoszech. (TVN24/x-news)

    http://www.salon24.pl/video/6298,burza-we-wloszech-mein-kampf-w-dodatku-do-gazety

  7. Odkryć prawdziwą historię said

    Nie powinno się używać słowa żyd moim zdaniem, bo to słowo wszystkie plemiona koczownicze wrzuca do jednego worka i dezinformuje bydło – jak nas nazywają niedawne dzikusy z Jedwabnego szlaku.
    Słowo żyd powstało w XVIII wieku od słowa jewellery, czyli handlarz drogimi kamieniami, w skrócie „JEW”. Ich trzeba nazywać chazarami, albo aszkenazyjczykami czy sefardyjczykami (Np. Niemcy od aszkenazi się wywodzą, z nad Wołgi.) bo pochodzą z koczowniczo bandyckiej mieszanki: turecko, mongolsko, tatarskiej, która za ich króla Bulana przeszła na judaizm. A z prawdziwymi hebrajczykami mają tyle wspólnego co biali z murzynami. A z Semitami nie mają nic wspólnego. To łatka wymyślona przez chazarskiego półgłówka. Oni wszystko kradną i przyswajają sobie bo sami nic nie posiadają, ani kultury ani historii. Troszkę wspomina o tym Szlomo Sand w książce pt. „Jak wynaleziono naród żydowski”.

  8. said

  9. hudy said

    Czy w Polin moszna uszywac slowo Zyd?…….. Alesz panstwo powinno wprowadzic absolutnego zakaz uzywacten slowo ……. bo to najczystsze antesemantysm przecifko narod szydlacki…zn zydoskie …. mysle ze jedno z najlepsze substytuta na slowo szyd mosze byc wilkolak abo chochol na ten pszyklad.. i wilkolak syte i owieca cale

  10. isia said

    Re: 1, 2 … zgadzam się … żydzi to najwięksi zbrodniarze na świecie … i śmiertelni wrogowie Polski i rdzennych Polaków … żydostwo zawłaszczyło władzę w Polsce … trwa eksterminacja narodu polskiego …

  11. Julka said

    Pełno ich, a jakoby nikogo nie było. Według ostatniego spisu ludności, ni ma. Ale jeśli idzie o pieniądze na muzea, instytuty, gminy …są.

  12. gość said

    Auschwitz: zakaz odgrywania polskiego hymnu i odprawiania mszy św.

    Zakaz głośnych wystąpień i odgrywania polskiego hymnu – przewidują nowe zasady obowiązujące w obozie Auschwitz.
    Decyzją dyrekcji obozu wprowadzono tam strefę ciszy. Oznacza to, że we wtorek – w dniu Narodowego Dnia Pamięci OfiarNazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady – po raz pierwszy od kilkunastu lat na dziedzińcu nie zabrzmi polski hymn i nie zostanie odprawiona msza święta – donosi “Rzeczpospolita”.

    – To przejaw szerszej polityki ograniczania na terenie obozu obecności znaków religijnych i kulturowych – mówi “Rzeczpospolitej” przewodniczący Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich Krzysztof Utkowski.
    Na zarzuty odpowiada dyrekcja muzeum, któe usprawedliwia się, że strefą ciszy objęty jest wyłącznie dziedziniec bloku 11 ze Ścianą Śmierci.

    – Tradycja strefy milczenia w tym miejscu jest bardzo długa i została wprowadzona na prośbę byłych więźniów. Uszanowali ją m.in. prezydenci wielu państw, a także papież Jan Paweł II, papież Benedykt XVI. Również w przypadku zbliżającej się wizyty papieża Franciszka w tym miejscu nie będą miały miejsca żadne wystąpienia – mówi rzecznik muzeum Bartosz Bartyzel.
    Zdaniem krytyków tej decyzji, tak naprawdę chodzi o zatarcie pamięci o polskich ofiarach KL Auschwitz.

    – Zamiast obchodów odpowiednich dla rangi wydarzenia mamy kolejny krok do wyrugowania polskiej pamięci historycznej z największego cmentarzyska polskich patriotów z czasów II wojny światowej – ocenia w rozmowie z “Rzeczpospolitą” Michał Tyrpa z Fundacji Paradis Judaeorum.

    Za: http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/auschwitz-zakaz-odgrywania-polskiego-hymnu-i-odprawiania-mszy-sw

    http://www.wicipolskie.org/?p=18185

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: